Historia

Dotychczasowe działania na rzecz powstania klubów inwestorów w Polsce.

Próby wprowadzenia instytucji klubów inwestorów na polski rynek kapitałowy jako pierwsza podjęła Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie. Przedstawione przez GPW propozycje sugerowały, przy tworzeniu klubów, wykorzystanie rozwiązań sprawdzonych na gruncie francuskim. Dotychczasowa współpraca GPW z giełdą paryską gwarantowała uzyskanie wszelkich informacji, niezbędnych do realizacji nowego przedsięwzięcia na polskim rynku kapitałowym. Temat klubów inwestorów został podjęty również na łamach dzienników finansowych wydawanych na polskim rynku.

Kolejnym krokiem w realizacji działań giełdy, zmierzających do wdrożenia idei klubów inwestorskich było zapewnienie uregulowań formalno – prawnych pozwalających na sprawne funkcjonowanie klubów. Zmiany, których należało dokonać wymagały ścisłej współpracy z urzędem Komisji Papierów Wartościowych i Giełd. Tylko na wniosek Komisji posiadającej niezbędne uprawnienia, mogły zostać wprowadzone konieczne zmiany w regulacjach dotyczących rynku kapitałowego w Polsce. Jednak brak poparcia ze strony Komisji dla nowej inicjatywy automatycznie zablokował jakiekolwiek ruchy biur maklerskich oraz maklerów – potencjalnych beneficjentów systemu klubów inwestorów.

Taki rozwój wydarzeń spowodował zastój w pracach nad wdrożeniem instytucji klubów inwestorów na polski rynek, aż do roku 2000. Bezpośrednią przyczyną, która spowodowała ponowne podjęcia dyskusji na temat celowości propagowania nowej formy inwestycji na rodzimym rynku kapitałowym było powstanie we Wrocławiu, w grudniu 1999 roku Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych. Wrocławska inicjatywa szybko zyskała przychylność inwestorów, instytucji rynkowych oraz prasy ekonomicznej. Dzięki nawiązaniu oficjalnej współpracy z Giełdą Papierów Wartościowych w Warszawie, Krajowym Depozytem Papierów Wartościowych oraz Komisją Papierów Wartościowych i Giełd stowarzyszenie od samego początku mogło przystąpić do działań związanych z propagowaniem klubów inwestorów na terenie Polski. Strategia jaką SII przyjęło w promowaniu klubów zakładała jednocześnie działania na gruncie prawnym, zapewniające formalne zaistnienie nowych instytucji, jak i szeroką kampanię informacyjną, której zadaniem było przedstawienie idei klubów inwestora szerszej grupie odbiorców. Dzięki konferencji prasowej w siedzibie GPW, poświeconej pierwszemu w Polsce stowarzyszeniu, zrzeszającemu inwestorów indywidualnych oraz prezentacji systemu klubów inwestorów już w styczniu ukazały się pierwsze artykuły opisujące zasady działania klubów na Zachodzie.

Przełomowym momentem w działaniach zmierzających do powołania nowych instytucji było spotkanie Zarządu SII z Przewodniczącym KPWiG, który pozytywnie odniósł się do zaprezentowanego projektu. Zmiana stanowiska urzędu Komisji w sposób jednoznacznie pozytywny wpłynęła na postawy innych instytucji mogących przyczynić się do rozwoju idei klubów na terenie Polski. Dzięki zaistniałej sytuacji, w dniu 14 lutego 2000 roku w siedzibie Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie odbyło się spotkanie zamknięte z udziałem przedstawicieli Ministerstwa Finansów, Izby Domów Maklerskich, Związku Maklerów i Doradców, KPWiG, WGPW, Stowarzyszenia Emitentów Giełdowych oraz Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych. Na spotkaniu tym przedstawiony został francuski i amerykański model funkcjonowania klubów inwestorskich, a także odbyła się dyskusja poświęcona zasadności, perspektywom i możliwościom tworzenia klubów w Polsce.

Dzięki zgodnej opinii, jaką wyraziły osoby reprezentujące poszczególne instytucje, zdecydowano o podjęciu formalnych działań, które umożliwiałyby powołanie pierwszych klubów inwestora w naszym kraju. Koordynatorem wszelkich prac, związanych z działaniami umożliwiającymi zakładanie klubów zostało Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Zebrani zdecydowali również, iż rzeczą priorytetową jest wykonanie ekspertyzy prawnej, która wskazywałaby na przedmiot oraz miejsce wprowadzenia koniecznych zmian w przepisach prawnych, umożliwiających formalne tworzenie klubów.

Kolejnym krokiem w promowaniu idei klubów inwestorów były działania związane z prezentacją formuły klubów wśród osób i instytucji zainteresowanych tematyką giełdową.

Niestety do dnia dzisiejszego instytucję klubów nie udało się wcielić w życie na masową skalę ze względu na bariery techniczne w biurach maklerskich oraz brak odpowiedniej formy prawnej jako fundamentu do powstania klubu (np. pojęcie wspólnoty we Francji).

Teoretycznie, było i jest kilka możliwych form prawnych na bazie których mogą działać kluby – spółka kapitałowa lub osobowa (jawna, komandytowo-akcyjna) . Jeśli celem grupy jest edukacja, to partnerstwo osób działających w klubie na bazie prawa handlowego nie może sformalizować się w strukturze spółki kapitałowej (z ograniczoną odpowiedzialnością lub akcyjnej) ponieważ wymaga to powołania stosownych organów zarządzających i nadzorujących podmiot oraz infrastruktury administracyjno-księgowej, co znacząco podwyższa koszty bieżącej działalności. Nie mówiąc już o konieczności rejestracji spółki w KRS, okresowych sprawozdaniach finansowych, publikacji informacji w monitorze sądowym, trudności dokonywaniu zmian w składzie wspólników oraz związanych z tym opłatami.

Inną przyczyną niedogodności powyższego rozwiązania jest kapitał początkowy, brak możliwości regularnych wpłat składek oraz obowiązki podatkowe. Zarówno klub w rozumieniu spółka jak i członkowie będą opodatkowani – podatek dochodowy od osób prawnych oraz dywidenda od zysku.

Natomiast spółka „cywilna” (od dnia 08.01.2009r istnieje obowiązek przekształcenia spółki cywilnej w spółkę jawną) prezentowała zbyt duże zagrożenie dla uczestników kluby ze względu na odpowiedzialność wspólników całym swoim majątkiem. Dodatkowym ryzykiem było zagrożenie konieczności odprowadzania składki na ubezpieczenie społeczne w ZUS, co mogło stanowić wysoki miesięcznych koszt dla każdego z uczestników, jeśli klubowicze zostaliby uznani przez urzędy za przedsiębiorców (wbrew zapisom prawa).

Dlatego w wielu krajach kluby działają jako wspólnoty. Razem pozyskują wiedzę, wspólnie inwestują pieniądze, ale każdy rozlicza się z fiskusem indywidualnie.

Barier ciąg dalszy. Ograniczone możliwości techniczne w bankowych systemach informatycznych. Obecnie nie ma możliwości utworzenia wspólnego rachunku inwestycyjnego w biurze maklerskim dla 5 – 20 osób. Współwłasność rachunku może dotyczyć tylko małżonków, ale i od tej opcji brokerzy giełdowi stopniowo odchodzą.

Biorąc powyższe pod uwagę, wszelkie dotychczasowe próby powołania klubów inwestorów w Polsce, zachowując oryginalną koncepcję ich funkcjonowania, kończyły się niepowodzeniem.

Doświadczenie krajów, w których czyniono starania na rzecz powołania klubów inwestorów dowodzą, iż nie jest rzeczą oczywistą akceptacja przez społeczeństwo proponowanej formy wspólnego inwestowania, nawet gdy istnieją możliwości formalno-prawne na danym obszarze. Obok takich krajów jak USA, Anglia, Francja, Szwecja, gdzie mamy do czynienia z ciągłym rozwojem systemu klubów inwestorów, istnieją takie państwa jak Hiszpania, Portugalia czy Dania, gdzie kluby nie należą do popularnych form inwestowania oszczędności.

Ja się okazuje, podstawowymi barierami, które decydowały o nie przyjęciu się formuły klubów w niektórych krajach, jest niedostateczna wiedza na temat omawianego zagadnienia wśród ogółu społeczeństwa oraz brak poparcia projektu ze strony kluczowych instytucji rynkowych w tychże państwach. W mniejszym stopniu niepowodzenie idei klubów inwestora uzależnione jest od wątków socjologicznych i psychologicznych charakteryzujących inwestorów w różnych częściach świata.

Źródło: Jarosław Dominiak, materiały GPW, Danuta Dziawgo „Stowarzyszenia indywidualnych inwestorów i kluby inwestycyjne (…)”