Spotkania z francuskimi inwestorami oraz spółkami giełdowymi na Targach Akcjonariat. Wizyta na Giełdzie Papierów Wartościowych (NYSE Euronext) oraz w historycznym budynku giełdy Palais de la Bourse.
Do Francji idea Klubów Inwestorów została sprowadzona ze Stanów Zjednoczonych w 1966 r. Trzy lata trwały zmagania z realizacją warunków formalno – prawnych, pozwalających na zaistnienie na rynku francuskim instytucji klubów.
W okresie tym orędownikami nowej idei było niemalże całe środowisko francuskiego rynku kapitałowego. Pośrednicy finansowi, w tym biura maklerskie widziały dla siebie w rozwoju klubów dużą szansę. Rozwój nowej inicjatywy mógł się przyczynić do pozyskanie nowych klientów, a także stwarzał nadzieję na redukcję kosztów obsługi drobnych akcjonariuszy.
Na takie rozwiązania wskazywały doświadczenia amerykańskie, gdzie znacząco wzrosła liczba inwestorów, a inwestowanie w grupie, za pomocą jednego rachunku dodatnio wpłynęło na finanse biur maklerskich. Nie bez znaczenia okazał się fakt polepszenia relacji z inwestorami indywidualnymi, którzy dzięki łączeniu się zyskiwali fachową pomoc maklerów, delegowanych przez biura maklerskie do obsługi poszczególnych klubów.
Ważną siłą działającą na rzecz Klubów Inwestorów było państwo. Po zaprezentowaniu idei klubów inwestorów oraz potencjalnych korzyści jakie z takiej formy inwestowania wynikały, agendy rządowe przystąpiły do popularyzacji nowego pomysłu. Dla państwa niezwykle ważnym aspektem charakteryzującym nowy pomysł był walor edukacyjny nowego przedsięwzięcia. Idea edukacji poprzez wspólne zarządzanie własnymi środkami wydawała się rozwiązaniem nadzwyczaj skutecznym oraz gwarantującym masowy udział Francuzów w klubach inwestorów. Społeczeństwo dobrze rozumiejące reguły rynkowe stanowiło dla państwa duży potencjał intelektualny, a także było gwarancją łatwiejszego wdrażania reform ekonomicznych.
Grupą zabiegającą o możliwość tworzenia klubów były najważniejsze instytucje rynku kapitałowego we Francji. Perspektywa pozyskania nowych inwestorów, a co za tym szło nowego kapitału zapewniła poparcie francuskiej giełdy. Na każdym rynku papierów wartościowych duża liczba stabilnych inwestorów indywidualnych świadczy o dobrych fundamentach gospodarki oraz stanowi gwarancję przejrzystość rynku. Były to podstawowe argumenty skłaniające instytucje decydujące o obliczu rynku do wsparcia pomysłu wprowadzenia systemu klubów inwestorów we Francji.
Ostatnią grupą nacisku byli sami inwestorzy jak i emitenci akcji kierowanych na rynek publiczny. Inwestorzy indywidualni wskazywali na duże ryzyko, jakie cechowało rynek papierów wartościowych. Drobni udziałowcy narzekali również na brak programów edukacyjnych z zakresu inwestycji w akcje. Kluby inwestorów stanowiły więc bardzo atrakcyjną ofertę dla tej części rynku.
Aktywnie w proces lobbingowy klubów włączyły się spółki publiczne. Możliwość pozyskania nowego kapitału, jak i szansa na stabilny akcjonariat były wystarczającą zachętą do poparcia takiej inicjatywy.
Zgodna postawa całego środowiska znacznie przyspieszyła powstanie pierwszego klubu inwestora na terytorium Francji. Od tej pory, tj. 1968 roku rozpoczęło się tworzenie struktur niezbędnych dla rozwoju takiej formuły oszczędzania.
Dzisiaj kluby pokrywają obszar całego kraju. Z punktu widzenia socjologii, należą do nich osoby ze wszystkich warstw społecznych. Francuzi kluby inwestorów nazywają „nauką jazdy” na giełdzie, pozwalającą przyswoić mechanizmy gospodarcze, finansowe i giełdowe.
Dzięki instytucji klubów kilka milionów obywateli Francji stało się właścicielami akcji krajowych spółek. Efekt skali w przypadku francuskich klubów zaowocował wzrostem ogólnej liczby, świadomych inwestorów indywidualnych. Ich obecność zapewniła stały dopływ kapitału francuskim firmom, co znalazło odzwierciedlenie w rozwoju francuskiej gospodarki, która w dużej mierze mogła realizować inwestycje w oparciu o rodzimy kapitał.
Zasadniczą kwestią, nie pozostającą bez znaczenia dla masowego rozwoju klubów inwestorów jest ograniczona do minimum biurokracja związana z funkcjonowaniem klubów. Natomiast przyjęte regulacje i ograniczenia, obok ochrony rynku giełdowego przyczyniły się do wzrostu jego przejrzystości i zaufania wśród obywateli. Na przestrzeni 40 lat znacznie wzmocniła się rola inwestora indywidualnego na paryskiej giełdzie, przez co obecnie do rzadkości w tym kraju należą sytuacje, gdy ewidentnie naruszane są interesy mniejszościowych akcjonariuszy.